Ukochana Aleksandro! Jak to jest z tymi zmianami? Czy wszystko musi bez przerwy „płynąć” i się zmieniać?
Ja już nie mogę. Dostałam „w spadku” o 16 lat młodszego brata, który bez przerwy coś obmyśla... Zrywa podłogi, szlifuje ściany, rozwiesza coś na niedosięgłej wysokości, przestawia sprzęty itp. I jak tu wytrzymać... U mnie, jak coś jest postawione na swoim miejscu, to może tak stać i 100 lat, i to jest w porządku. A on mi tu głosi maksymy że „trzeba robić porządek, bo tam, gdzie nie ma porządku, Pan Bóg nie przychodzi”. A sam do krzyża ma jakąś awersję. Może ten mój mu się nie podoba, bo jest za duży, jakiś mniejszy to jeszcze toleruje; i różaniec też nieraz rzuci między swoje kable albo zawiesi na trąbce słonia maskotki.
Á propos porządków, mówię mu: „Porządki to robili Niemcy, a Bóg narodził się w stajence". To jak to teraz ma być, każdy ma „swoją prawdę” i „swojego boga”? Bo ja to ciągle słyszę.
E. z Warszawy
Ciekawe są te uwagi o zachowaniu mężczyzny wobec sacrum. I to nie jest lekceważenie ani jakaś złośliwość. Oni – mężczyźni – po prostu tak mają. To naprawdę jest jakby inny gatunek człowieka niż kobieta. Nasza wylewność i ostentacja wydają im się sztuczne i czasami nawet śmieszne. Może dlatego ten duży krzyż tak razi pani Brata. No i ten Różaniec. To takie niemęskie głośno go odmawiać, jakby nim się afiszując.
Ale przyznam się Państwu, że bardzo mnie wzrusza modlący się mężczyzna, a w naszym kościele często widzę takich „macho”, jak pokornie pochylają głowy. I czasem nawet sobie myślę, czemu ja takiego nie spotkałam, gdy był na to bardziej stosowny czas...
- Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądów, to nie jest nawet tylko prawo religijne, ale to jest podstawowe prawo człowieka - przypomniał na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Delegat KEP ds. Stowarzyszenia Żywego Różańca przewodniczył Mszy św. z udziałem Częstochowian i pielgrzymów, głównie z Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Uroczystość poprzedziły rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.
Przypomniał, że „fundamentalnym zadaniem jest przyjęcie z wiarą prawdy o nieskończonej godności każdego człowieka”. Podkreślił, że to zadanie wynika z faktu, że człowiek został stworzony z miłości Boga. – Od Boga wyszliśmy i do Boga idziemy – mówił kaznodzieja. Wskazał, że drugim zadaniem jest prawo do życia, a jest ono nie jest tylko kwestią światopoglądów, nie jest nawet tylko prawem religijnym, ale jest podstawowym prawem człowieka. Trzecim zadaniem, które wskazał metropolita częstochowski jest przywrócenie rodzinie jej prawdziwego wspólnotowego charakteru i godności. Przekonywał, że „rodzina nie jest rodzajem kontraktu, umowy czy instytucjonalnych powiązań prawnych, jak tego chcą związki partnerskie. Jest wspólnotą osobową życia i miłości”. Przypomniał, że Chrystus związek małżeński mężczyzny i kobiety wzmocnił i podniósł do miary sakramentu.
Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni
Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.
Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
Sąd w Litomierzycach uznał za bezprawne internowanie kard. Štěpána Trochty przez komunistyczne władze Czechosłowacji w latach 1950-1953. Hierarcha zmagał się z represjami obu reżimów totalitarnych, bo wcześniej był więziony przez Niemców.
Pół wieku po śmierci kard. Štěpán Trochta (1905-1974) został w pełni zrehabilitowany przez czeski wymiar sprawiedliwości. Sąd rejonowy w Litomierzycach orzekł 1 października, że w okresie od 19 lipca 1950 roku do 16 stycznia 1953 roku ówczesny biskup tej diecezji był bezprawnie pozbawiony wolności. Wyrok jest prawomocny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.