Pragnę dać świadectwo skuteczności modlitwy różańcowej i Nowenny Pompejańskiej. Różaniec odmawiam od dawna. Zaczęło się od jednej tajemnicy dziennie. W miarę upływu czasu postanowiłam odmawiać codziennie jedną część Różańca Świętego. Najczęściej odmawiam go wieczorem, z Radiem Maryja. Zrezygnowałam z oglądania telewizji na rzecz modlitwy różańcowej. Gdy zaczęto organizować modlitwę za ojczyznę, wpisałam się na listę chętnych i dodatkowo odmawiam jeden dziesiątek Różańca w tej intencji. Podjęłam również modlitwę w obronie dziecka poczętego w ramach Duchowej Adopcji, którą kontynuuję nieprzerwanie już kilka lat. A kiedy dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej, stała się ona dla mnie skuteczną pomocą. Już trzy razy Królowa Różańca Świętego pomogła mnie i mojej rodzinie w bardzo trudnych chwilach i zagrożeniu życia. Maryja żadnej prośby nie pozostawiła bez odpowiedzi. Gdy Bóg daje krzyż ciężki do niesienia, zaraz sięgam po Nowennę Pompejańską i jestem pewna, że Królowa Różańca Świętego pomoże. Przekonały się o tym i moje dzieci, które również pomocy u Boga szukają poprzez tę nowennę.
Nigdy jeszcze Maryja mnie nie zawiodła! Tę modlitwę polecam każdemu strapionemu spośród moich znajomych i zaświadczam o jej skuteczności.
13 stycznia emerytowany metropolita mińsko-mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz odprawił Mszę św. w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żołudku (Dekanat Szczuczyn, diecezja grodzieńska) w intencji śp. ks. prałata Piotra Bartoszewicza w 35. rocznicę jego odejścia z tego świata - informuje archidiecezja mińsko-mohylewska.
W homilii abp Kondrusiewicz przypomniał sylwetkę kapłana, który pełnił swą posługę między innymi w jego rodzinnej parafii w Odelsku na Grodzieńszczyźnie. Zaznaczył, że ks. Bartoszewicz był ofiarnym pasterzem w czasach wojującego ateizmu, a także jego duchowym ojcem.
Poruszyła mnie opisana przez Annę Gębalską-Berekets w „Niedzieli” historia kobiety. Wyjątkowo piękne świadectwo ludzkiej wolności, błądzenia i odwagi, by nie zatrzymać się w miejscu. Nie w sensie łatwego moralizowania, ale w sensie głębokiej prawdy o człowieku: o jego wolności, błądzeniu, dojrzewaniu i zdolności do powrotu.
Ruth Pakaluk nie jest figurą z obrazka ani teologicznym hasłem. Jest kimś realnym. Człowiekiem z krwi i kości. I właśnie dlatego jej życie tak bardzo łamie stereotypy i uwiera współczesne schematy myślenia.
Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.
Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.