Reklama

Niedziela Lubelska

Modlitwa zapisana stopami...

Już 36. raz pątnicy Lubelskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, pokonując trasę 320 km, 14 sierpnia przywędrowali przed Tron Pani Jasnogórskiej, by zawierzyć Jej swoje intencje. Blisko 2,5 tys. osób – w tym 47 księży, 29 kleryków i 18 sióstr zakonnych – w 19 grupach pielgrzymowało do tego samego celu, jakim jest Jasna Góra

Niedziela lubelska 34/2014, str. 1-3

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku doświadczyliśmy bardzo konkretnego znaku biblijnego. Dwie grupy, które szły najdalej na nocleg w Waśniowie, spotkała potężna burza. Te grupy szły ulicą, wzdłuż której zaledwie kilka metrów dalej, biegła granica potężnej burzy i intensywnej ulewy, która ani razu nie weszła na ich drogę. Widząc ścianę deszczu, doszli na kwatery suchą nogą, jak Mojżesz w Piśmie Świętym – opowiada ks. Mirosław Ładniak, główny przewodnik pielgrzymki.

Cuda w intencjach

Reklama

O tym, że cuda na pielgrzymce się zdarzają, przekonał się już niejeden pielgrzym. Każdy z nich przecież niesie ze sobą inne intencje – prośby czy podziękowania, które składa przed Ikoną Matki Bożej Jasnogórskiej. Na Jasnej Górze pielgrzymi od lat doświadczają wielu łask. – Modlitwa połączona z wysiłkiem w drodze ma wielką moc i skuteczność, jeżeli chodzi o osobiste doświadczenie nawracania siebie. I ja to wiem, ponieważ ilość łask, których doznałem dzięki temu, że na pielgrzymce przedstawiałem swoje intencje Panu Bogu, jest niesamowita. Pan Bóg działa cuda na pielgrzymce – podkreśla ks. Ładniak. – Jestem uzależniony od pielgrzymki i mam nadzieję, że z tego uzależnienia szybko się nie wyleczę. Nie wyobrażam sobie sierpnia bez pielgrzymowania. Od 33 lat chodzę z Lublina, nieprzerwanie tym samym szlakiem. Pan Bóg daje łaskę, że ani razu nie przerwałem drogi, nawet kiedy miałem różne perypetie – mówi. Bez intencji pielgrzymka nie miałaby sensu. Przekonał się o tym kleryk V roku Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie: – Intencje dają siłę do kroczenia czy w deszczu, czy w upale, bo mam cel, do którego idę. A tym celem jest Jasna Góra – mówi kl. Krzysztof Szlanta. – Przede wszystkim to są rekolekcje przeżywane w drodze, gdzie najpiękniejszą modlitwą jest ta zapisywana stopami na rozgrzanym asfalcie, w której zapisywaniu pomaga intencja, z jaką się idzie – dodaje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pielgrzymka w statystykach

Reklama

Najstarszy uczestnik tegorocznej pielgrzymki miał 82 lata, a najmłodszy zaledwie 6 miesięcy. Pielgrzymom, wędrującym przez 12 dni, od 3 do 14 sierpnia, przyświecało hasło: „W blasku świętości”, nawiązujące do kanonizacji Jana Pawła II. Szli w podziękowaniu za świętego Papieża Polaka. Drugą intencją wspólnoty pielgrzymkowej była modlitwa za młodzież, aby nie przespać czasu, jaki daje Kościół i jak najlepiej przygotować się do Światowych Dni Młodzieży. Te dwie główne intencje nakreślały rys duchowości pielgrzymki. Przewodnikiem duchowym był św. Jan Paweł II, stąd hymnem pielgrzymkowym stała się ulubiona pieśń Papieża „Barka”. Tradycyjnie w drodze były głoszone konferencje. Ich autorem był ks. Przemysław „Kawa” Kawecki SDB, który wskazując różnych bohaterów (nie tylko świętych), mówił, jak odkryć własną drogę do świętości. Nowością na szlaku było rozważanie fragmentów Ewangelii według św. Marka w najnowszym tłumaczeniu ks. prof. Mirosława Wróbla. – Codziennie – rano i wieczorem – czytaliśmy fragmenty tej Ewangelii, aż w końcu przeczytaliśmy całą. To propozycja, abyśmy zachęcili się na nowo do czytania Biblii. Czytali ją w domu i rozkochiwali się w niej – mówi ks. Ładniak. Cechą charakterystyczną lubelskiej pielgrzymki jest duża liczba osób, które podejmują Duchową Adopcję Dziecka Poczętego. W tym roku przystąpiło do niej 550 nowych uczestników. W końcowym etapie drogi pielgrzymkowej 12 sierpnia w Dąbrowie za Koniecpolem zmęczeni pątnicy posilili się wojskową grochówką, którą częstował nasz Tygodnik Katolicki „Niedziela”. Z tej możliwości skorzystało ok. 1400 pielgrzymów.

W alejach pod krzyżem

Witając utrudzonych pielgrzymów na wałach jasnogórskich, abp Stanisław Budzik tłumaczył, dlaczego w tym roku witał ich na końcu kolumny pielgrzymkowej, a nie jak zwykle na początku. – Zawsze przybywałem na Jasną Górę jako pierwszy, dziś jako ostatni, dlatego że zatrzymałem się przy krzyżu, który jest na początku Alei Najświętszej Maryi Panny, tuż przy figurze Jana Pawła II, aby wszystkie grupy przeprowadzić pod krzyżem. Krzyż, pochylony w formie trójkąta i opierający się ramieniem o ziemię, jest bramą dla pielgrzymów (...). Taki był zamysł arcybiskupa seniora Stanisława Nowaka, który ten krzyż postawił. Kiedyś mi to wszystko wyjaśnił. Przeprowadził mnie pod tym krzyżem i powiedział, żeby pielgrzymów zawsze prowadzić nie obok krzyża, ale pod nim – mówił. Przygotowując się do wspólnej Eucharystii na placu przed Szczytem Jasnogórskim, Ksiądz Arcybiskup mówił: – Niech to spotkanie i Eucharystia, którą będziemy odprawiać, spojrzenie w oczy Ikony Jasnogórskiej, będą dla nas ważnym momentem, abyśmy także wędrowali „w blasku świętości”, abyśmy wzięli sobie do serca testament naszego wielkiego świętego Rodaka, który nas zachęcał do podwójnej odwagi.

Wspólna modlitwa

Reklama

14 sierpnia o godz. 13 plac przed Szczytem Jasnogórskim wypełnił się zarówno pątnikami, którzy z różnych części Polski w tym dniu przyszli na Jasną Górę, oraz rodzinami, które przyjechały, by wspólnie uczestniczyć w uroczystościach. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, który w homilii nawiązał do Ewangelii, mówiącej o powołaniu człowieka: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili” (J 15, 16). Ksiądz Kardynał odniósł się do owoców powołań, jakim są święci – Jan Paweł II i patron dnia Maksymilian Maria Kolbe. Zwrócił się także do pielgrzymów, którzy przynieśli swoje owoce pielgrzymowania do duchowej stolicy Polski. – Pierwszym owocem jest to, że przypomnieliście sobie i innym, że ludzkie życie jest pielgrzymowaniem przez lata, miesiące, aż do chwili, kiedy staniemy przed Panem po zakończeniu naszego życia na ziemi. Owocem pielgrzymowania jest głębsze otwarcie waszych serc na miłość Chrystusa. Owocem jest także to, co potrafiliście przemodlić i przemyśleć w czasie pielgrzymowania, tych wszystkich spraw, na które nieraz w ciągu roku nie ma czasu albo jest go ciągle za mało. Przemyśleć relację do Chrystusa i rodziny – podkreślił Ksiądz Kardynał.

Aby szybko nie zapomnieć

Podsumowując tegoroczną pielgrzymkę ks. Mirosław Ładniak zaproponował kolegom księżom, żeby po powrocie do domu zrobić spotkania pielgrzymkowe raz w miesiącu w różnych regionach archidiecezji w celu promowania ruchu pielgrzymkowego. – To musi być wydarzenie, o którym będzie głośno w danym sektorze diecezji, tak aby o tej pielgrzymce cały rok się mówiło, a ludzie coraz bardziej się do niej przekonywali – podkreślił główny przewodnik pielgrzymki.

* * *

Uczestnicy o pielgrzymce:

s. Jadwiga CFSF (grupa 4.):
– Przez pielgrzymkę cały czas mogę odkrywać nowe pokłady mojego serca, to co tam jest jeszcze do zrobienia dobrego i naprawienia złego, również jakieś remonty do dokonania. Wybrałyśmy się z siostrami na pielgrzymkę, żeby być bliżej młodzieży i z młodzieżą.

kl. Krzysztof Szlanta (V rok MSD w Lublinie, grupa 6.):
– Pielgrzymka to dla mnie piękny czas spotykania nowych ludzi. Co roku idą w grupie nowe twarze i każdy coś wnosi do tej wspólnoty. Pielgrzymka, intencje i rekolekcje to elementy istotowe pielgrzymki. Sensem pielgrzymki jest intencja własna i tych ludzi, których intencje się niesie. One dają siłę do kroczenia czy w deszczu, czy w upale, bo mam cel, do którego idę.

Reklama

Jadwiga Ząbek (54 lata, grupa 2.):
– Każda pielgrzymka jest zawsze inna. Duchowo jesteśmy bardziej wzmocnieni niż byliśmy do tej pory. Kilka osób z naszej grupy dało świadectwo, zwłaszcza na tym ostatnim odcinku, czy podjęło po raz pierwszy Duchową Adopcję Dziecka Poczętego. Ja też długo się wahałam, czy wziąć to dziecko w opiekę, ale pomyślałam, że nadszedł właściwy czas. Także chyba u każdego pielgrzyma znajdzie się owoc, który albo jest teraz, albo pojawia się później.

Ryszard Gronowski (64 lata, grupa 1.):
– Arcybiskup senior Bolesław Pylak nazwał mnie żelaznym pielgrzymem. Przyszedłem już 38. raz i chciałabym za to podziękować. Modlę się o to, żebym mógł tutaj przyjść za rok po raz 39. Pielgrzymka jest dla mnie radością ducha. W każdym pacierzu proszę o łaskę pielgrzymowania. Teraz, kiedy jestem już u Maryi, czuję się jak w niebie. Mam też swoje intencje – za syna, biskupów, kapłanów, archidiecezję lubelską, duchowieństwo i pielgrzymów.

Patrycja Głuszak (grupa 9.):
– W lubelskiej pielgrzymce idę 2. raz. Bardzo się cieszę, że mogę iść z grupą akademicką. Specyfika tej grupy polega na tym, że mamy dosyć sporo różnych rozważań, które są prowadzone w oparciu o duchowość ignacjańską. W moim przypadku pogłębiła się w jakiś sposób relacja z Panem Bogiem. Wędruję głównie z intencjami dziękczynnymi, bo w tym roku skończyłam studia i chciałabym powierzyć moją przyszłość Panu Bogu; także za rodzinę.

s. Anafrida Biro z Tanzanii (Siostry Białe, grupa 9.):
– Wędruję już 3. raz. Nasuwa mi się taka refleksja, że z roku na rok dostrzegam bogactwo pielgrzymki – duchowe i społeczne. To jest bardzo ważne, żeby modlić się za innych i za siebie oraz pogłębić relacje z Bogiem. Droga była dla mnie trudna tym razem, ale udało mi się. Intencje, jakie niosę, to podziękowania Bogu za to, co otrzymałam w tym roku, ale też za wiarę Polaków.

2014-08-21 13:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzeszów: pielgrzymka duchowieństwa diecezji świdnickiej

[ TEMATY ]

pielgrzymka

KS. WALDEMAR WESOŁOWSKI

Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie

Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie

Ludzie Kościoła w Polsce - biskupi i świeccy - od samego początku dyskusji nad Konwencją Rady Europy ws. zwalczania przemocy wobec kobiet odnosili się krytycznie. Argumentowali, że dokument nie przyniesie pozytywnych rozwiązań, ugodzi natomiast w rodziny i podważy wartości, na których zbudowana jest nasza cywilizacja.

Stanowisko wobec planów ratyfikacji kontrowersyjnej Konwencji wyrazili biskupi w już lipcu 2012 r. Podkreślili w niej, że Konwencja - choć poświęcona jest istotnemu problemowi przemocy wobec kobiet - zbudowana jest na ideologicznych i niezgodnych z prawdą założeniach, których w żaden sposób nie można zaakceptować. Dokument wskazuje m.in., że przemoc wobec kobiet jest systemowa, zaś jej źródłem są religia, tradycja i kultura. Biskupi wskazali m.in. na art. 12 konwencji, który zobowiązuje sygnatariuszy do walki z dorobkiem cywilizacyjnym, traktowanym jako zagrożenie i źródło przemocy. Konwencja wprowadza także definicję płci jako „społecznie skonstruowane role, zachowania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn” (art. 3), przy czym całkowicie pomija naturalne, biologiczne różnice pomiędzy kobietą i mężczyzną i zakłada, że płeć można dowolnie wybierać lekceważąc biologię. Szczególny niepokój wzbudziło nałożenie na sygnatariuszy obowiązku edukacji (art. 14) i promowania m.in. "niestereotypowych ról płci", a więc homoseksualizmu i transseksualizmu. Łączenie słusznej zasady przeciwdziałania przemocy z próbą niebezpiecznej ingerencji w system wychowawczy i wyznawane przez miliony rodziców w Polsce wartości, jest bardzo niepokojącym sygnałem. Prezydium KEP przypomniało w swoim oświadczeniu, że Kościół katolicki od szeregu lat prowadzi dziesiątki placówek w całym kraju, które pomagają ofiarom przemocy w rodzinie. "Rząd, chcąc zminimalizować ponure zjawisko przemocy wobec kobiet, powinien skupić się m.in. na doinwestowaniu istniejących już inicjatyw oraz powołać nowe, skoncentrować wysiłek zmierzający do tworzenia miejsc pracy dla kobiet – ofiar przemocy, udostępniając im mieszkania socjalne i dokonać skuteczne uregulowania prawne, gdy wskutek agresywnych działań muszą uciekać z mieszkań, będących wspólną własnością małżonków" - podkreślono w stanowisku biskupów. Prezydium KEP przypomniało także, że polskie prawodawstwo ma dostateczne narzędzia do zwalczania zjawiska przemocy, także agresji wobec kobiet. "Uważamy, że Rząd powinien wzmacniać pozycję rodzin, poprawiać poziom opieki zdrowotnej kobiet i dziewcząt, wspierać edukację zawodową kobiet, realizować programy wychowawcze, oparte na wzajemnym szacunku i współdziałaniu obydwu płci, w tym przygotowania do życia w rodzinie" - zaznaczyli hierarchowie. Z kolei w komunikacie z 364. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski biskupi zaznaczyli ponownie, że są "przeciwni jakiejkolwiek formie przemocy wobec kobiet i wypowiadają się zdecydowanie za ich równouprawnieniem". Podkreślili przy tym, że Polska ma już obecnie wystarczające rozwiązania prawne, by przeciwdziałać przemocy. "Nie ma żadnej potrzeby wprowadzania rozwiązań opartych na redefinicji takich pojęć, jak np. płeć, rodzina czy małżeństwo. Niebezpieczeństwa przyjęcia tej konwencji dostrzegają liczne środowiska prorodzinne i kobiece oraz przedstawiciele środowisk naukowych. Ich głosy docierają do Sekretariatu Konferencji Episkopatu" - poinformowali w komunikacie. W środę 30 kwietnia, dzień po zgodzie Rady Ministrów na przesłanie do Sejmu wniosku o ratyfikację konwencji, rzecznik Episkopatu ks. dr Józef Kloch powtórzył w rozmowie z KAI, że strona kościelna nie może zgodzić się z niektórymi zapisami Konwencji przemocowej. „Jesteśmy przeciw przemocy domowej, ale jesteśmy również przeciw zmienianiu definicji rodziny, płci, małżeństwa i to są kwestie, które w Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej budzą niepokój” - stwierdził ks. Kloch. Rzecznik Episkopatu przypomniał, że w dokumencie przesłanym do ratyfikacji w Sejmie znajdują się także inne kwestie, z którymi strona kościelna się nie zgadza. Należy do nich stwierdzenie jakoby to religia była tym czynnikiem, który sprzyja prześladowaniu kobiet, jakoby była źródłem przemocy. Jak poinformował, w połowie listopada ub. roku na spotkaniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu strona kościelna zwracała uwagę na to zagadnienie. „Skoro Konwencja nie określa konkretnej religii, która miałaby być źródłem przemocy wobec kobiet, to należy wnosić, iż dotyczy to wszystkich wyznań. Religia chrześcijańska nie jest tym czynnikiem, który sprzyja nierówności kobiet, czy przemocy wobec nich. Z tym absolutnie nie można się zgodzić” - stwierdził rzecznik KEP. Ks. Kloch ma nadzieję, że podczas prac nad ustawą ratyfikującą Konwencję w Sejmie dojdzie do szerokiej dyskusji nad tym dokumentem, czego wyraźnie zabrakło przed przyjęciem Konwencji przez rząd. „Środowiska katolickie, ruchy pro-life, kobiety z różnych stowarzyszeń katolickich albo w ogóle nie były konsultowane, albo tylko niektóre i to w bardzo niewielkim zakresie. To jest niedopuszczalne. Ta reprezentacja kobiet nie była pełna. Nie można powiedzieć, że wszystkie kobiety w Polsce mają takie samo zdanie jak lewica. Tak nie jest” - podkreślił rzecznik. Przeciw ratyfikacji opowiedziały się także organizacje i stowarzyszenia katolików świeckich, w tym liczne środowiska kobiece. Członkinie Rady ds. Duszpasterstwa Kobiet Episkopatu Polski, zwróciła się w lutym tego roku do premiera RP Donalda Tuska z prośbą o zaprzestanie działań Rządu w celu ratyfikacji Konwencji. "Zapisy w niej zawarte mają na celu wymuszenie poważnych zmian społecznych w Polsce, w żaden sposób nie skonsultowanych ze społeczeństwem, które w przeważającej części ich nie akceptuje. Może to prowadzić do poważnych protestów i niepokojów społecznych oraz dezorganizacji społeczeństwa" - przestrzegały sygnatariuszki. List z prośbą o spotkanie i wysłuchanie argumentów za nie podpisaniem Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy do premiera Donalda Tuska wystosowały też członkinie kilku stowarzyszeń kobiecych. Podpisały się pod nim Danuta Baszkowska ze Stowarzyszenia Effatha, Ewa Bednarkiewicz i prof. Maria Ryś ze Stowrzyszenia Fides et ratio, Jadwiga Chołodniuk, Jolanta Jesiotr-Bulikowska, Alina Petrowa-Wasilewicz - ze Stowarzyszenie Amicta Sole, Ewa Kowalewska z Human Life International oraz Maria Wilczek z Polskiego Związku Kobiet Katolickich. Działaczki katolickie podkreśliły w nim, że w ramach konsultacji społecznych, dotyczących Konwencji, premier Tusk spotkał się jedynie z członkiniami Kongresu Kobiet, który nie reprezentuje wszystkich środowisk kobiecych w Polsce, dlatego proszą o możliwość zaprezentowania stanowiska katoliczek. Na ich list odpowiedział nie premier Tusk, a na jego prośbę min. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, która również nie zechciała spotkać się ze środowiskiem, a wysłała swoje argumenty drogą pocztową. Do premiera Donalda Tuska zwróciła się w tej samej sprawie Polska Federacja Ruchów Obrony Życia. Autorzy listu pytali, dlaczego konsultacje społeczne w sprawie ratyfikacji Konwencji Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej były prowadzone jedynie ze stowarzyszeniem feministycznym, jakim jest Kongres Kobiet, a pominięte zostały liczne organizacje, które publicznie wypowiedziały się przeciw jej podpisaniu. "Nie rozumiemy dlaczego w tak ważnej sprawie konsultacje prowadzone są ze stowarzyszeniem, które zrzesza niewielki procent kobiet polskich" - brzmi fragment listu otwartego PFROŻ, która dodaje, że takie działanie jest nieuzasadnione. Na ten list także odpowiedział nie premier RP, a jego minister ds. równego statusu. Krajowa Rada Katolików Świeckich, która skupia przedstawicieli wszystkich metropolii w Polsce, także włączyła się w akcję pisania listów - opinii do premiera Donalda Tuska. Zdaniem sygnatariuszy, polskie prawo dostatecznie chroni przed przemocą zarówno kobiety jak i mężczyzn, a zawarta w Konwencji definicja płci może pośrednio osłabić rodzinę.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz katolicki z Portugalii wśród 100 najlepszych DJ-ów na świecie

2026-10-08 08:12

[ TEMATY ]

Padre Guilherme

Agata Kowalska

Padre Guilherme

Padre Guilherme

Jednym z najpopularniejszych DJ-ów na świecie jest ksiądz katolicki. W głosowaniu publicznym przeprowadzonym przez brytyjski magazyn „DJ Mag”, portugalski DJ ks. Guilherme Peixoto zajął 79. miejsce. Jako „Padre Guilherme” występował dla milionów widzów na takich wydarzeniach, jak Światowe Dni Młodzieży w Lizbonie. Lista 100 najpopularniejszych DJ-ów świata została zaprezentowana 6 października wieczorem na Ibizie.

Niemieckie wydanie internetowe magazynu opisało 52-latka jako jednego z najbardziej niezwykłych debiutantów na tegorocznej liście: „Katolicki ksiądz z Portugalii łączy swoją działalność religijną z międzynarodową karierą DJ-ską i techno. W swoich utworach stara się również przekazywać przesłania jedności i duchowości”.
CZYTAJ DALEJ

Zaatakował pielęgniarza, bo zobaczył krzyż. Kazach skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności

2026-10-09 08:08

[ TEMATY ]

wyrok

pexels.com

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał obywatela Kazachstanu na trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności i 5000 zł zadośćuczynienia za atak na pielęgniarza. Sytuacja miała miejsce nad ranem 7 czerwca.

Tego dnia zespół ratownictwa medycznego przywiózł na szpitalny oddział ratunkowy jednego z lubelskich szpitali pijanego obywatela Kazachstanu. Na początku był spokojny i wykonywał polecenia pielęgniarza, który się nim zajmował. Wszystko zmieniło się, gdy oskarżony zauważył na szyi medyka medalik z krzyżem. Wówczas Kazach zaatakował pokrzywdzonego, uderzył go wewnętrzną częścią dłoni w szyję (dokładnie tam, gdzie wisiał medalik) i zaczął wykrzykiwać „Allah akbar” oraz słowa znieważające Jezusa Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję