Reklama

Oko w oko

Lista oprawców

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ostatnio, nakładem wydawnictwa Fronda, ukazała się na rynku kolejna książka Tadeusza Płużańskiego pod wymownym tytułem „Lista oprawców”. Nazwiska, daty urodzenia, życiorysy, pełnione funkcje, nagrody, wysokie emerytury – od najwyższej władzy – Wojciecha Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka – do szeregowych ubeków. 118 historii bezwzględnych oprawców, wrogów narodu polskiego. Skazywali na śmierć, oskarżali, torturowali w okrutny sposób, poniżali, zabijali niewinnych ludzi, patriotów, żołnierzy wyklętych, niezłomnych bohaterów, którzy nie godzili się na sowiecką okupację. Wrzucali do ukrytych dołów, zacierali ślady, z myślą, że nikt nigdy się o nich nie upomni, pewni swojego panowania w domu Wielkiego Brata. Porażająca historia, dzisiaj ciągle aktualna. Żyją przecież jeszcze niektórzy z ubeckich katów, dzisiaj jowialni „starsi panowie, czasem starsze panie też”, uśmiechają się do dzieci, wnuków, obdarzają prezentami – mają z czego, dysponują wszak wielotysięcznymi emeryturami. Wychowane przez nich kolejne pokolenia ludzi dobrze ustawionych, tzw. Europejczyków, których nie obciąża niewygodna polskość, tworzą elitę wolnej Polski. Książka Tadeusza Płużańskiego poraża nawet ludzi zawodowo związanych i obeznanych z tą szokującą tematyką. Zrobiłam kilka filmów dokumentalnych na te tematy, poznałam metody oprawców ubeckich, kłamstwa władzy, ale książka ta jest szczególna. Nie pozwala o sobie zapomnieć, do niej trzeba wracać, zestawiać fakty, nazwiska, daty, by lepiej zrozumieć minione lata i obecną sytuację w Polsce. Autor w sposób zwięzły, czytelny ujawnia okrutną prawdę o ludziach, którzy byli panami życia i śmierci, decydowali o losach jednostek, narodu, całego państwa. Nie biorąc żadnej odpowiedzialności za swoje czyny, a wręcz przeciwnie – w nagrodę dostali wysokie emerytury, piękne mieszkania, możliwości wyposażenia i ustawienia swoich dzieci, dalszych krewnych i znajomych. W ten sposób powstała wielka populacja ludzi przeciwnych lustracji, dekomunizacji, deubekizacji, zwalczających każdego, kto próbował coś w tej dziedzinie zrobić. Ta książka to alfabet – podstawowa wiedza, konieczna dla każdego, kto chce być świadomym obywatelem, wyborcą w swoim kraju. Aby nie stały się faktem kolejne „okrągłe stoły” i magdalenkowe transakcje.

Tadeusz Płużański jest synem znanego żołnierza wyklętego, o tym samym imieniu i nazwisku. Poznał piekło, przez które przeszedł jego ojciec z wyrokiem śmierci, wydał książkę wspomnieniową „Z otchłani”. Wybrał trudną drogę kontynuacji, nie uciekł w nową rzeczywistość pozorów ułatwionego życia. Odkrywa nam prawdę, tak dzisiaj bardzo potrzebną, by ocalić Polskę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-05-20 15:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzeba zacząć słuchać

Rozważanie do Ewangelii Łk 10, 1-12

Czytania liturgiczne na 1 października 2026;
CZYTAJ DALEJ

Katecheta musi żyć tym, co głosi

2026-09-30 17:16

[ TEMATY ]

katecheza

Karol Porwich/Niedziela

Czy współczesna katecheza potrafi odpowiedzieć na pytania i potrzeby młodego pokolenia? Skąd bierze się dystans młodych wobec wiary i co możemy zrobić, aby go przełamać?

Podziel się cytatem Rozmawiamy również o konsekwencjach rezygnacji z nauczania religii w szkołach i o tym, co taka zmiana może oznaczać dla wychowania oraz formacji młodego człowieka. Pojawia się także pytanie o to, kim powinien być współczesny katecheta i dlaczego sama wiedza nie wystarczy, jeśli nie towarzyszy jej autentyczne świadectwo życia.
CZYTAJ DALEJ

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję