Prawdziwa nagonka na konserwatywnego dziennikarza broniącego rodziny i sprzeciwiającego się tzw. małżeństwom homoseksualnym rozpętała się w Irlandii. Sprawa jest na tyle poważna, że dziennikarz boi się wychodzić w nocy na ulice Dublina i rozważa opuszczenie kraju.
John Waters jest w Irlandii szeroko znanym konserwatywnym komentatorem prasowym. Nigdy nie ukrywał swojej opinii na temat związków homoseksualnych. Sprawa miała swój początek w programie telewizyjnym publicznego nadawcy, telewizji RTE, w którym Watersa i innych konserwatystów nazwano homofobami. Dziennikarz wszedł w prawny spór z telewizją i sprawę wygrał, co tak rozwścieczyło środowiska gejowskie i lewicowe partie polityczne, że dziennikarz stał się obiektem niespotykanej nagonki internetowej, telewizyjnej oraz słownej w irlandzkim parlamencie. W pierwszych tygodniach nagonki, wobec mnóstwa oczerniających słów, dziennikarz stracił na wadze, nie mógł też spać i obawiał się o swoje życie. Nikt w mediach nie wziął go w obronę. Nie mam tam już żadnych przyjaciół stwierdził zaszczuty żurnalista, który wypowiedział jedynie swoją opinię, myśląc, że żyje w kraju, gdzie wolność słowa jest prawem fundamentalnym.
Dnia 30 września w kalendarzu liturgicznym obchodzone jest wspomnienie św. Hieronima, doktora Kościoła, patrona biblistów, archeologów, tłumaczy, ale także – o czym pamięta niewielu – uczniów i studentów. Jest to postać niezwykła, fascynująca, będąca przykładem doskonałego połączenia wiary z nauką, życia duchowego z życiem intelektualnym.
„Dzięki wierze mogę iść naprzód i odnajdywać Jezusa wszędzie” – mówi 25-letni Jason, młody francuski katolik i absolwent studiów biznesowych. Podkreśla, że wiara pomaga mu przechodzić przez trudności, a spotkanie z Leonem XIV odczytuje jako wezwanie, by młodzi nie bali się głosić Ewangelii również poprzez codzienne życie.
Jason urodził się w Manchesterze, ale dorastał we Francji w katolickiej rodzinie. Przyznaje, że bycie młodym praktykującym katolikiem nie zawsze jest łatwe. Wsparciem jest dla niego wspólnota młodych, którzy co tydzień spotykają się, by rozmawiać o Jezusie i wierze.
Podróż apostolska Leona XIV do Francji była wielkim sukcesem, a jej ważnym przesłaniem było przypomnienie Europie o jej chrześcijańskich korzeniach, potrzebie jedności, pokoju i otwarcia na życie - powiedział KAI abp Tadeusz Wojda. Przewodniczący KEP, który uczestniczył w ostatnim dniu papieskiej podróży, w Metzu, zwrócił uwagę na wezwanie Leona XIV do odwagi w wyznawaniu wiary, budowania rodzin i troski o przyszłość Europy.
Abp Tadeusz Wojda uczestniczył w ostatnim dniu czterodniowej podróży apostolskiej Leona XIV do Francji. W Metzu wziął udział w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana, a następnie koncelebrował Mszę św. w katedrze św. Szczepana. Papież zaprosił do Metzu przewodniczących konferencji episkopatów krajów Unii Europejskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.