Aby nawiązać kontakt z osobami ogłaszającymi się w tej rubryce, należy napisać do nich list, zaznaczyć numer ogłoszenia, a redakcja przekaże go wskazanej osobie.
Mam 28 lat, jestem kawalerem. Lubię przyrodę, zwierzęta, czytanie katolickiej literatury i słuchanie katolickiego radia. Nawet lubię gotować i pomagać w domu. Maluję obrazy amatorsko. Obecnie mieszkam z siostrą pod Warszawą, w której pracuję. Nie mam w życiu szczęścia do miłości. Może teraz to się zmieni?
5529. Marek z Piotrkowa Trybunalskiego.
Mam 55 lat, jestem kawalerem, mieszkam tylko z Tatą, l. 85, i nie mam innej rodziny. Też chciałbym mieć dobrą, szczęśliwą rodzinę i może tą drogą poznam kogoś? Jestem osobą spokojną. Cenię grzeczność i uczciwość. Mam wykształcenie zawodowe.
Moje ogłoszenie miało nr 5366. Proszę o kontakt Panią Krystynę z Warszawy oraz Panią, która miała wyjechać na 2 miesiące do USA. Telefony, które podały – nie odpowiadają. Może jeszcze raz się do mnie odezwą?
5531. Aleksander z Podkarpacia
Mam 79 lat, jestem wierzącym i praktykującym katolikiem, cenię uczciwość i odpowiedzialność. Jestem romantykiem, lubię pielgrzymki i wycieczki i już trochę pojeździłem. Szukam przyjaciół, by wymieniać się poglądami i dzielić zainteresowaniami. Dodam, że jestem żonaty, mam czwórkę dorosłych i usamodzielnionych dzieci. Będę czekał na listy.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność. Aleksandra
Kardynał Kurt Koch, prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan oraz Komisji ds. Relacji Religijnych z Judaizmem, w oświadczeniu przekazanym Vatican News i „L’Osservatore Romano” przypomina, że „papież Jan Paweł II wytyczył istotny kierunek dla przyszłego pojednania między Kościołem katolickim a judaizmem”. Dziś przypada 40. rocznica wizyty Jana Pawła II w Wielkiej Synagodze w Rzymie. Po raz pierwszy w historii papież wszedł do żydowskiego miejsca kultu.
Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą. Gdy podczas wspólnego składania świadectwa ks. Mirosław przedstawił go jako boksera, on określił siebie jako pięściarz, bo „bokser to pies”, a on wreszcie zrozumiał, że jest wartościowym człowiekiem. To w skrócie historia Sylwka, jednego z domowników wspólnoty „Betlejem”, którą w 1996 r. założył ks. Mirosław Tosza. To miejsce, gdzie wielu byłych bezdomnych, podobnie jak Sylwek, odkrywa swoją wartość i ludzką godność. 14 kwietnia w Polsce obchodzimy Dzień Ludzi Bezdomnych. Trwamy też w Tygodniu Miłosierdzia.
Ks. Mirosław Tosza jako 19-latek świadomie nawrócił się dzięki Wspólnotom „Wiara i Światło”, które posługują ludziom ubogim, niepełnosprawnym intelektualnie, a w których prace się zaangażował. „Mój pierwszy kontakt z Ewangelią to nie była Ewangelia czytana i medytowana, tylko odgrywana w scenkach rodzajowych, w których graliśmy z niepełnosprawnymi na obozach. Poznawałem Ewangelię w ten sposób, że musiałem się wcielić w jakąś z ról, na przykład sługi na weselu w Kanie Galilejskiej, więc dla mnie poniekąd to środowisko ubogich było środowiskiem naturalnym” - opowiedział ks. Tosza, mówiąc o początkach swojej pasji do pracy z bezdomnymi i ubogimi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.