Reklama

Temat tytgodnia

Światła miłości

Niedziela płocka 51/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziś się narodził "Zbawiciel, Mesjasz, Pan". Te trzy znamienne tytuły określają Maleńkiego Obywatela rzymskiego spisanego w Betlejem, na rozkaz Cezara Augusta. Wszystkie one są związane z radosną nowiną, jaką przynosi uroczystość Bożego Narodzenia. Głosi ona, że Bóg dał i nadal nam daje swego Jednorodzonego Syna, aby wyprowadzić ludzi z mroków świata pogrążającego się w wojnach, terroryzmie i śmierci. Chwała Pana rozpraszającego te mroki została okazana pasterzom jako światło, które zewsząd ich oświeciło (por. Łk 2, 14).
Ciemne strony ludzkiego życia zostały otwarte na sprawy nieba. Dzięki tej jasności przed światem stanęła szansa: wszystko może stać się inne, gdy przyjmie on słowo, które usłyszeli pasterze: "dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel".
Od tych słów rozpoczyna się proces wiary. Przebiega on także w naszym sercu, jeśli przyjmiemy światło słów, które usłyszeli pasterze i w ich świetle spojrzymy na Grotę Narodzenia. Ewangelię o przyjściu Jezusa Chrystusa na świat (Łk 2, 1-20) trzeba przeczytać do końca. Inaczej można zostać na uboczu wydarzenia, które mówi, że Bóg stał się jednym z ludzi i przyniósł światu pokój. Przez pasterzy, najbiedniejszych mieszkańców tej ziemi, Dobra Nowina jest zwiastowana ludziom. Ewangelia mówi: "pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co widzieli i słyszeli, tak jak im było powiedziane". Najubożsi zostali wezwani do przekazania radości, "która będzie udziałem całego narodu": Dziecko narodzone w Betlejem z Maryi Panny jest Zbawicielem, Mesjaszem, Panem!
Girlandy świateł na ulicach, choinkach i w szopkach, mówią na swój sposób, że Bóg przyszedł do naszego świata, aby rozbłysły w nim światła miłości. Wigilia wzywa, abyśmy przyjęli posłanie zawarte w łamanym chlebie: kruchym, jak nowo narodzone Dziecię, słabym jak każdy z nas, a przecież niosącym nadzieję przetrwania! Łamię się nim ze wszystkimi i życzę radosnych Świąt!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matka Boża Objawienia na Placu św. Piotra. Papież pobłogosławił figurę Maryi z Tre Fontane

2026-10-05 11:15

[ TEMATY ]

Plac św. Piotra

Papież Leon XIV

Matka Boża Objawienia

pobłogosławił

Tre Fontane

Włodzimierz Rędzioch

Papież pobłogosławił figurę Matki Bożej z Tre Fontane

Papież pobłogosławił figurę Matki Bożej z Tre Fontane

„Z całego serca błogosławię wiernych, którzy dzisiaj z tego Placu udadzą się z pielgrzymką do Sanktuarium Matki Bożej Objawienia przy Via Laurentina, kontynuując tradycję zapoczątkowaną przez Papieża Piusa XII”. Tymi słowami wypowiedzianymi po modlitwie Anioł Pański Leon XIV pozdrowił pielgrzymów, którzy 4 października wyruszali w pielgrzymce do rzymskiej dzielnicy Tre Fontane, gdzie w 1947 r. miały miejsce objawienia Matki Bożej.

Nie wszyscy wiedzą, że w Wiecznym Mieście miały miejsce objawienia maryjne, ale tylko jedno z nich zostało oficjalne uznane przez Kościół. Chodzi o objawienie się Madonny Alfonsowi Ratisbonne 20. stycznia 1842 r. w kościele Sant'Andrea delle Fratte. Ratisbonne, który był bogatym młodym żydowskim bankierem ze Strasburga, natychmiast po objawieniu zapragnął zostać katolikiem - 31 stycznia 1842 roku został ochrzczony w rzymskim kościele Il Gesù, przyjmując imię Maria. 3 czerwca 1842 roku papież Grzegorz XVI oficjalnie uznał to wydarzenie za cudowne działanie Boże za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny.
CZYTAJ DALEJ

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

2026-10-04 21:04

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

www.pexels.com

Nie zawsze wiemy, dokąd prowadzi nas życie. Maryja w chwili Zwiastowania również nie znała całej przyszłości. Wiedziała tylko, komu może zaufać. Jeśli stoisz przed ważną decyzją, weź dziś Różaniec i zrób z Nią pierwszy krok.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Felieton: „Brak męstwa jest początkiem porażki”

2026-10-06 11:29

ks. Łukasz Romańczuk

W książce „Wstańcie, chodźmy” napisanej przez świętego Jana Pawła II jest rozdział „Bóg i odwaga”, gdzie autor podkreśla, że dla apostolstwa najważniejsze jest dawanie świadectwa prawdzie. A brak męstwa jest początkiem porażki. Chciałbym teraz zwrócić uwagę na postać błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego, który w zapiskach więziennych zapisał tak: „Największym brakiem apostoła jest lęk, bo on budzi nieufność do potęgi Mistrza, ściska serce i kurczy gardło.”

Apostoł już nie wyznaje czy jest apostołem? Uczniowie, którzy opuścili Mistrza, już go nie wyznawali. Dodali odwagę oprawcom. Każdy, kto milknie wobec nieprzyjaciół sprawy rozzuchwala ich. A lęk Apostoła jest pierwszym sprzymierzeńcem nieprzyjaciół sprawy. Zmusić do milczenia przez lęk to jest zadanie strategii bezbożnych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję