Reklama

Niedziela Łódzka

Matka Boża Solecka

Niedziela łódzka 3/2013, str. 7

[ TEMATY ]

parafia

Archiwum parafii

Fragment figura Matki Bożej Soleckiej

Fragment figura Matki Bożej Soleckiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Solca Wielka to wieś leżąca niespełna 30 km na północny zachód od Łodzi. Parafia w tej miejscowości została erygowana przypuszczalnie w XIV wieku przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Jarosława Bogorię Skotnickiego i jest jedną z ośmiu należących do dekanatu ozorkowskiego. Od 28 marca 2006 r. proboszczem parafii jest ks. Zygmunt Nitecki. W centrum wsi znajduje się zbudowany z czerwonej cegły kościół pw. św. Wawrzyńca Diakona i Męczennika. Jego monumentalna bryła jest widoczna z każdej strony i z każdej drogi wjazdowej. Jest to czwarta z kolei budowla sakralna usytuowana nieco w innym miejscu niż poprzednie, powstała w latach 1904-1909. Jej budowę rozpoczął ówczesny administrator parafii ks. Ludwik Słomczyński. Trójnawowy kościół o trzech wieżach został wybudowany w stylu neoromańskim z elementami gotyku wiślanego.

Nawa główna posiada kształt prostokątny, a w jej przedłużeniu jest węższe i niższe prezbiterium. Przy jego głównej ścianie stoi kamienny ołtarz autorstwa rzeźbiarza Władysława Grubskiego. Szczególną uwagę przykuwa umieszczona w nim za tabernakulum na postumencie z piaskowca, mierząca ok. 2 m gipsowa figura Matki Bożej, u której stóp klęczy kobieta trzymająca w uniesionych rękach dziecko. Obecność tej figury związana jest z historią małżonków Stanisława i Janiny z Podbielskich Walewskich herbu Kolumna. Byli oni od 1907 r. właścicielami majątku ziemskiego w Tkaczewie - wiosce położonej na terenie parafii. Małżeństwo to przeżywało dramat związany z bezdzietnością. Obdarzeni łaską silnej wiary zawierzyli swój problem Maryi. Wytrwała modlitwa sprawiła, że już w dojrzałym wieku Bóg obdarzył ich upragnionym potomkiem. Wierzyli, że pomogła im w tym Matka Boża. Wdzięczni za dar rodzicielstwa jako wotum ufundowali figurę Najświętszej Matki, a także ołtarz i ambonę. Był to rok 1909, proboszczem parafii był wówczas ks. Stefan Gostkowski.

Figurę cechuje elegancja w przedstawieniu postaci oraz subtelny wyraz twarzy. Najistotniejszym motywem jest uniesiona nad głową klęczącej kobiety w geście błogosławieństwa prawa ręka, lewa dłoń złożona jest na piersi. Postać Maryi tchnie spokojem i świętością. Parafianie nazywają Ją - Matką Bożą Solecką. Z opromienioną delikatnym uśmiechem twarzą wsłuchuje się w ich prośby, zaradza troskom, czuwa, pociesza, dodaje otuchy, umacnia więź z Chrystusem. Niewiasta klęcząca u stóp figury to dziedziczka tkaczewskich dóbr ofiarująca z macierzyńską troskliwością Matce Bożej swoje narodzone dziecko. Za jej przykładem matki soleckiej parafii powierzają Matce Jezusa swoje dzieci. Wierzą w Jej nieustanną opiekę i pomoc.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-01-17 14:13

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jedyna taka

Ulica 3 Maja 65, Hajnówka. To adres parafii pw. Świętych Cyryla i Metodego. Obowiązkowy punkt na mapie zwiedzania dla tych, którzy podziwiają pobliską Puszczę Białowieską. Świątynia, w otoczeniu starych dębów i świerków, zachwyca swą niepowtarzalnością i oryginalnością, to jeden z nielicznych, o ile nie jedyny kościół w Polsce, a może i na świecie, którego wnętrze w postaci kinkietów i żyrandoli zdobią... poroża jeleni, bonusem są też tarasy widokowe, umiejscowione na kościelnych wieżach, z których można podziwiać panoramę Hajnówki. Przypadające 14 lutego święto patronów parafii to doskonała okazja, by przybliżyć wczoraj i dziś tej wyjątkowej, choć z krótkim stażem parafii

Zaczęło się niedawno, bo w 1995 r. – opowiada pierwszy i jak na razie jedyny gospodarz parafii ks. Zygmunt Bronicki. – Parafię 3 września tego roku erygował bp Antoni Dydycz, mnie ustanawiając jej proboszczem. – Pracę trzeba było zaczynać od podstaw, we wszystkich właściwie wymiarach, poczynając od budowy nowej świątyni.
CZYTAJ DALEJ

Paliwowi zakładnicy rządu

2026-10-06 07:53

[ TEMATY ]

komentarz

paliwo

grzegorzgorski.pl

Prof. Grzegorz Górski

Prof. Grzegorz Górski

Rozgrywka, jaką rząd D. Tuska podjął wokół cen paliw w ostatnich tygodniach, jest doskonałą ilustracją metody działania i sposobu komunikowania się tej ekipy. I patrząc całościowo na to co się działo w tym okresie, widać wyraźnie, że dla koalicji rządzącej nie ma żadnych granic w manipulowaniu, mimo wielowymiarowych szkód jakie działania te wyrządzają Polsce i Polakom.

Podziel się cytatem Sytuacja na rynku paliw była zatem okazją nie tyle nawet do poprawienia swoich notowań – bo to niemożliwe – ale osłabienia pozycji prezydenta. I tylko o to w tym spektaklu chodziło.
CZYTAJ DALEJ

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję